środa, 6 września 2017

Korea- pierwsze wrażenia

Wciąż nie mogę uwierzyć, że się tu znalazłam. Ale od początku! Lot był dość długi, bo łącznie prawie 12 godzin z przesiadką we Frankfurcie. Z lotniska odebrał mnie kierowca i zawiózł pod moje nowe mieszkanie. Został mi przydzielony mały, jednoosobowy pokoik z toaletką i szafą. Zaczęłam rozpakowywanie walizek, a to miejsce od razu nabrało przytulnego charakteru -prawie jak w domu. Prawie, bo tak jak w domu nie będzie nigdzie. Kolejne dni to już castingi, a w wolnym czasie zwiedzanie. Wczoraj wraz z dziewczynami odwiedziłam Gyeongbokgung. Jest to największy i najstarszy pałac wchodzący w skład Pięciu Wielkich Pałaców dynastii Joseon w Seulu. Tego widoku nie da się opisać. Dech zapiera w piersiach, a na rękach gęsia skórka. W takich chwilach człowiek uświadamia sobie jak wielkie szczęście ma, mogąc znaleźć się w tak odległych zakątkach świata. Od początku mojej pracy jako modelka wyjeżdżałam na zagraniczne kontrakty, ale chyba dopiero teraz- w wieku 21 lat zaczęłam doceniać to, co daje mi ta praca. 






















piątek, 21 lipca 2017

nowe wyzwania

W tym roku mam za sobą już dwa kontrakty w Chinach, a to dopiero początek. Postanowiłam poświęcić cały swój czas na modeling. Chce podróżować, zwiedzać wszystkie zakamarki tego pięknego świata i przede wszystkim rozwijać się jako modelka. Nowe kontrakty niosą za sobą kolejne doświadczenia, mnóstwo znajomości i piękne zdjęcia. Takie życie może wydawać się idealne, ale niesie za sobą dużo wyrzeczeń, a co najgorsze - rozłąkę. Chyba z tym najtrudniej mi się pogodzić pomimo tylu już odbytych kontraktów. Za każdym razem jest tak samo ciężko opuszczać dom i swoich najbliższych. Niestety nie można mieć wszystkiego, a marzenia trzeba spełniać póki los daje ci taką szansę!