niedziela, 22 listopada 2015

zdrowe śniadanie - co i jak?

Od końca września jestem na diecie, dzięki której schudłam już 5 kg. Nie jest to żadna głodówka. Jem często i zdrowo, a do tego regularnie ćwiczę. Na mój sukces na pewno miało wpływ zdrowe i pożywne śniadanie. Pamiętajmy, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia, więc nie ma mowy o jego pominięciu. Powinniśmy spożywać je w ciągu 30 minut po przebudzeniu. Należy wtedy spożywać przede wszystkim produkty bogate w białko oraz błonnik - co bardzo dobrze wpłynie na nasz metabolizm.

Od pewnego czasu moim "śniadaniowym numerem jeden" jest owsianka. Próbowałam jej na początku swojej "zdrowej przygody", jednak nie przypadła mi ona do gustu. Przy kolejnym podejściu zamiast wody, dodałam do płatków owsianych mleko , i nagle pokochałam owsiankę ! Uwielbiam w tym daniu to , że można je przyrządzić na tak wiele sposobów ... z jabłkami, bananami, miodem, cynamonem, orzechami, z dodatkiem gorzkiej czekolady lub kakao. To wszystko sprawia, że słynna owsianka tak szybko nam się nie znudzi. Proponuję wam zakup zwykłych płatków owsianych górskich, a nie tych gotowych zamienników w kubeczkach
.





Kolejnym pomysłem na zdrowe śniadanie są musli z jogurtem naturalnym. Trzeba jednak uważać na to, jakie musli wybieramy. 90 % płatków/musli oznakowanych jako te "FIT", wcale takie fit nie są. Nie dajcie się reklamie i czytajcie etykiety. Najlepszym rozwiązaniem jest skomponowanie musli w domu , jednak nie każdy ma na to czas. Jako alternatywę proponuje wam musli (np. błonnikowe) dostępne w sklepie, niestety musimy się z tym liczyć, że oprócz produktów zbożowych, w składzie znajdziemy również cukier. Ważne, aby znajdował się on na samym końcu etykiety. Do musli dodaje jogurt naturalny lub jogurt typu greckiego , orzechy oraz owoce.


Czas na jaglankę. Trzeba uważać, aby dobrze wypłukać kaszę jaglaną, najlepiej kilka razy przed wrzuceniem do garnka. Zazwyczaj gotuje ją na mleku kokosowym lub ryżowym z dodatkiem miodu oraz cynamonu. Jest ona jednak bardziej czasochłonna, ponieważ gotujemy ją przez około 20 min na małym ogniu.





Bardzo dobrym rozwiązaniem może być również ciemne pieczywo z twarożkiem , pastą jajeczną (majonez zastępuję jogurtem naturalnym) lub masłem orzechowym. Pamiętajcie, że dietetyczne śniadanie nie musi być kosztowne i czasochłonne.

środa, 18 listopada 2015

niedziela, 15 listopada 2015

kosmetyczny "must have"

Spora część z nas, po paru latach makijażowych przygód na pewno ma w kosmetyczce kilku ulubieńców. Niestety ja mam problem z przywiązaniem się do nich na dobre. Należę do tych osób, które po zużyciu produktu nie wracają do niego ponownie. Zawsze chcę spróbować czegoś nowego, zawsze znajdę na półce sklepowej coś, co wydaję się bardziej atrakcyjne od swojego poprzednika. Jednak na tą chwilę uzbierałam swoją małą kolekcje, która spełnia moje oczekiwania w zupełności ( choć pewnie i to za kilka miesięcy się zmieni ;) A oto one :

Marc Jacobs "Daisy Dream"
Mój numer jeden wśród perfumów. Przepiękny i delikatny zapach, a do tego ten flakonik...



Makeup Revolution - rozświetlacz. Bardzo dobrze napigmentowany. W makijażu codziennym używam go do rozświetlenia zewnętrznego kącika oka.



Chyba wszystkim znany cień do powiek w kremie - MAYBELLINE color tatto 24h. Ten pozornie mały słoiczek starcza na bardzo długo.


Żel do brwi o wodoodpornej formule od NYX.
Zdecydowanie najlepszy kosmetyk do brwi jaki miałam możliwość wypróbować.



Znana i lubiana szminka w płynie z matowym wykończeniem - Bourjois Rouge Edition Velvet.



Korektor Max Factor MacterTouch.
Lekka konsystencja, dobrze się rozprowadza i co najważniejsze nie ciemnieje.



Puder mineralny Bourjois. Swój posiadam w kolorze 01 Peach, ponieważ moja skóra "nie przepada" za różowymi odcieniami.



Etre Belle - puder sypki o cudnowym zapachu.





Maskara marki Eveline - Volumix Fiberlast Mascara.
Kupiłam ją na promocji w rossmanie -49%.
Zapłaciłam za nią około 8 złotych i jestem pod ogromnym wrażeniem!
Spokojnie mogę ją porównać do Loreal False Lash Arichitect 4D .



Maybelline "Eyestudio Lasting Drama Gel Liner 24h"
żelowy eyeliner w słoiczku z pędzelkiem.





Pędzle ZOEVA Bamboo Luxury Set Vol. 2.
Chyba nie wymagają komentarza.. po prostu najlepsze.

piątek, 13 listopada 2015

"Baby food diet" - hit czy kit?


Wzmianki o diecie słoiczkowej można napotkać w wywiadach, gdzie hollywoodzkie gwiazdy chwalą się utratą zbędnych kilogramów właśnie dzięki tej diecie. Czy rzeczywiście te "niewinne" słoiczki są dobrym pomysłem na utratę wagi? Przyjrzyjmy się etykiecie jednego z tych, które znajdują się w mojej kuchni. Producent wyraźnie zaznacza, że znajdziemy tam tylko i wyłącznie naturalnie występujące cukry. Nie zawiera również aromatów, zagęstników i substancji konserwujących , i co ważne , brak w nim glutenu.


Skład:

Owoce 97* (gruszki Williamsa 40 %, sok gruszkowy* z soku zagęszczonego, przecier z gruszek Williamsa* częściowo odwodniony 22 %), grysik ryżowy, witamina C.
Skład prezentuje się całkiem nieźle. Tak jak obiecuje producent, cukru w składzie brak. Powinniśmy jednak pamiętać, że słoiczki te zostały stworzone z myślą o dzieciach. Dorośli potrzebują innych składników odżywczych. Mi osobiście deserki w słoiczkach bardzo smakują (w przeciwieństwie do obiadków, które są dla mnie zbyt jałowe). Niestety są one dość drogie. Za jeden słoiczek morelowej czy gruszkowej papki musimy zapłacić około 4 zł. Tutaj pojawia się pytanie, czy nie lepiej kupić za to 1,5 kg jabłek i przyrządzić z nich podobny przecier jabłkowy? Osoby stosujące jedynie ,,baby food diet" muszą kupić tych słoiczków co najmniej kilkanaście, co po przeliczeniu daje sporą sumkę. Nie jestem zwolenniczką stosowania tej diety, ponieważ bardzo szybko robię się po nich głodna. Muszę się jednak przyznać, że zdarza mi się raz na jakiś czas zjeść coś w takiej formie - czyste lenistwo ....

Kupuję słoiczek, wrzucam do torebki , lecę na uczelnie i drugie śniadanie mam z głowy.